czwartek, 17 kwietnia 2014. Do pobrania - schemat wykroju dla bluzki typu TOP bez rękawów, rozm. M/L oraz XL. Dziś przygotowałam dla Was wykrój do tej bluzki. Wykrój jest do pobrania i wydrukowania, w formie schematu do samodzielnego narysowania, więc do dzieła :-) Ponieważ opracowując go, bazowalam na dostępnym mi modelu, czyli Ze starej sukienki można wykonać kilka projektów a jednym z nich jest przerobienie sukienki w body. Nie każda sukienka się do tego będzie nadawać ale jeżeli macie coś podobnego jak ja w tym poradniku, to bez problemu uda wam się zamienić sukienkę w nową rzecz. Sprawdźcie waszą szafę i powinno coś się znaleźć :) Zrób własną bluzkę bez rękawów w swobodnym stylu! Wybierz zwykły, prosty T-shirt w ulubionym kolorze. Biały lub czarny to zazwyczaj najbezpieczniejszy wybór. Zastanów się, jak chcesz bluzkę ozdobić. Możesz wykorzystać popularne naszywki, prasowanki lub pompony z bawełny, tiulu czy ekologicznego futerka. Trzeba będzie odpruć pasek z gumą - wystarczy na szwach bocznych, ale na tyle, żeby wygodnie operować pod maszyną /jakieś 5-7 cm od szwa, w obie strony/. Zwęzić spodnie na bokach, zwęzić pasek z obu stron, zwęzić gumę i wszyć pasek z powrotem. Przeszywania "po całości", przez pasek i gumę nie polecam. Dlatego przychodzę Wam na pomoc i pokażę dzisiaj jak w ciekawy sposób przerobić stare ubrania, w tym wykorzystując męską koszulę. Czy nie brzmi to cudownie? Czy nie brzmi to cudownie? Przy pomocy najprostszych narzędzi, jakimi są nożyczki, igła, nić i czasami maszyna do szycia, możemy stworzyć stylizacje , które oczarują 2 Czy krawcowa może zwęzić spodnie w pasie? 3 Co zrobić gdy ma się za długie spodnie? 3.1 Jak zwężać spodnie? *dwa sposoby* 3.2 Czy można nosic spodnie bez paska? 3.2.1 Czy pasek do spodni jest konieczny? 3.3 Jak szyć bez maszyny do szycia? 3.3.1 Jak szyć jeansy? 3.4 Co zrobić gdy spodnie przecierają się w kroku? 4 Jak samemu Zrób to sama czyli jak zwęzić bluzkę. DIY how to take in a blouse. - YouTube Jak zmniejszyć i zwęzić ubranie / zmniejszanie i zwężanie brań na Stylowi.pl. Cena:29.99 zł. Wykroje na bluzy i bluzki. Wykroje na bluzy i bluzki. 60-167Poznań. Godziny otwarcia: 8:00 - 16:00. 618420330. 507784728. Gotowe wykroje na bluzy i bluzki. Kolorowe i bardzo czytelne wykroje. Jak zwęzić bluzkę bez maszyny? Szpilkami zaznaczyłam linie cięcia. Złapałam za nożyczki, odcięłam nadmiar materiału (oraz ten nieszczęsny ściągacz!). Bluzka była odwrócona cały czas na lewą stronę - dzięki temu od razu po przycięciu jej w odpowiednich miejscach mogłam od razu zabrać się do zszywania boków. Jak wyprasować ubranie bez żelazka? Inną metodą, która zastąpi korzystanie z żelazka, jest strzepywanie wody z ubrań zaraz po wyjęciu ich z pralki oraz ręczne rozciąganie zagnieceń, gdy materiał jest jeszcze wilgotny. Należy jednak pamiętać, by w przypadku koszul zapiąć dwa pierwsze guziki przy kołnierzyku. fZLmjl4. Masz coś z ubrania, co zalega Ci w szafie, bo nie nosisz? Nie nosisz, ale nie wyrzucasz; nie czujesz się w tym dobrze, ale ma ładny kolor albo wzór - więc leży sobie przez... lata? Miałam taką bluzkę - z dobrej jakości trykotu, miłego w dotyku, w ładnym pastelowym odcieniu, ot, zwykła bluzka (koszulka z długim rękawem) na co dzień. Nic takiego, ale ani jej nie lubiłam nosić, ani nie mogłam się zdobyć na jej wyrzucenie. Była dla mnie, po prostu zbyt obszerna, a przez to bezkształtna; czułam się w niej siermiężnie (tylko dać sierp w rękę i pogonić na łąkę). Któregoś dnia, jesienią, podczas akcji wymiany odzieży z letniej na zimową (kiedyś o tym może napiszę), rzeczona bluzka znów trafiła do mojej podręcznej szafki. Wobec braku pomysłu na jej przeróbkę postanowiłam, że będę jej używać jako podkoszulki z długim rękawem - w sam raz podczas zimnych dni. Założyłam ją raz i drugi, ale po prawdzie, omijałam z daleka. Jednak krótko potem, gdy z zielonego kocyka uszyłam liściasty pokrowiec na pościel, coś mnie natchnęło. Przypomniało mi się też jak szyłam pokrowiec na kaloryfer i pomyślałam, że nie mam nic do stracenia. Albo się uda, albo wyrzucę i już! Trykot naprawdę dobrej jakości sprawił mi miłą niespodziankę podczas szycia. Wymyśliłam bowiem oryginalny sposób na dopasowanie bluzki. Jeśli któryś z projektantów mody ogłosi kiedyś nowy trend w modelowaniu odzieży, zaświadczcie, że ściągnął ode mnie. A jeśli ktoś już to wymyślił, ja daję słowo, że nigdy wcześniej tego nie widziałam. Nie chodzi mi o sam pomysł przeszywania materiału, ale o dopasowanie np. bluzki drobnymi nieregularnymi zakładeczkami (szczypankami?). Moja bluzka nie nadawała się do zwężenia po bokach - bez tego spłaszczała lub poszerzała mnie nie tam gdzie trzeba. Z kolei zrobienie grzecznych i symetrycznych zakładek jak przy tradycyjnym dopasowywaniu miałoby się nijak do trykotowej gładkiej bluzki, czyż nie??? Dlatego przerobiłam ją tak: Mój sposób na dopasowanie trykotowej, bezkształtnej bluzki . Przód bluzki został zwężony pod biustem Sposób na dopasowanie zbyt obszernej bluzki trykotowej - wykonałam kilkanaście niesymetrycznych, bardzo małych zakładek, dzięki czemu zlikwidowałam nadmierne luzy. Dopasowanie trykotowej bluzki. Tył był za szeroki od góry do dołu. Dlatego niesymetryczne zaszewki poprowadziłam przez całą długość bluzki Małe, nieregularne zakładeczki sposobem na dopasowanie zbyt obszernej (bezkształtnej) trykotowej bluzki Podczas szycia pokrowca na kaloryfer czy na pościel nabrałam pewnej wprawy i zdobyłam kilka doświadczeń dotyczących tego, jak kierunek i wielkość zakładki wpływają na długość i szerokość pierwotnego wymiaru tkaniny. Na przykład, przeszywając kocyk dążyłam do jego skrócenia (stąd poprzeczne nerwy liścia), natomiast jeden pojedynczy nerw środkowy tylko nieznacznie zwęził go na szerokość. A to, że kierunek nerwów był ukośny, a nawet łukowaty - w niczym nie przeszkadzało; kocyk skróciłam do potrzebnego wymiaru. Dlatego dopasowując bluzkę również zastosowałam ukośne przeszycia w różnych kierunkach. Ważne było tylko to, ile jest zakładek i w którym miejscu zbierają nadmiar materiału. Bluzka była za szeroka w ramionach, zbyt luźna na plecach oraz pod biustem. Rękawy były dopasowane, więc nic z nimi nie robiłam. Ot, i cała filozofia. Bluzkę noszę w domu na co dzień, w końcu to prototyp, ale kto wie, może kiedyś lepiej wykorzystam i zrealizuję ten pomysł. Przypadkiem znalazłam ciekawą stronę z różnymi poradami dotyczącymi szycia. Załączam link, może komuś się przyda. Na koniec sprawdź, czy masz fantazję i otwarty umysł :-) Połącz wszystkie kropki czterema liniami (prostymi) nie odrywając długopisu od kartki Powodzenia! szczypanki na bluzce, jak przerobić bluzkę, zwęzić bluzkę, dopasować bluzkę trykotową, zakładki zrobić, uszyć pokrowiec, połączyć kropki Dziś, po kilku tygodniach, zabrałam się w końcu za bluzę, którą kupiłam dla Zu. Jej zalety w formie ceny (5 PLN) i zaraz potem wyglądu wzięły górę nad rozmiarem. Bluza była o 4 lata za duża :) Metka mówiła o 12-13 latce. Bluza prosta, więc to była idealna robota na dziś. Nie było żadnego prucia, tylko cięcie, gięcie i szycie :) Z rozpędu, brak zdjęcia przed, ale to tak mało istotne. Chodzi tu o radość szycia, odmóżdżenie i skok w dal od codziennych cudownych informacji, jakie potrafią na mnie spłynąć. Do rzeczy więc.. Zgarnęłam z kratki z praniem Zuzową bluzę w rozmiarze odpowiednim i położyłam na przerabianej celem zdjęcia miary :) Po zdjęciu było cięcie i wyrównanie do prawej :) Potem, żeby po równo było z każdej strony, przerabiana bluza na pół i równanie drugie strony...znowu do prawej? :) Oczywiście rękawy zostały skrócone po czym nastąpiło zszywanie szwów ściegiem overlockowym (szumna nazwa). Następnie odzyskałam ściągacze z rękawów, przypięłam cztery razy zastanawiając się, czy aby na pewno wszystko w dobrą stronę... ...przyszyłam... ...i bluza gotowa :) Nic spektakularnego. Po za samą bluzą, która mało tego, że ombre, to jeszcze kryształki błyszczące ma :) To była tylko rozgrzewka przed tym, za co się zabieram :) *** Pozostał mi miesiąc do porodu. Czas tak mi spiernicza przez palce, że nie ogarniam. Torbę mam spakowaną w 3/4 dla Zosi. Moja nawet nie istnieje. Cały czas wydaje mi się, że czegoś brakuje mimo, że szafa pełna Zosiowych rzeczy. W czwartek wizyta u lekarza, więc już będziemy znali konkretny termin cc. Już nie mogę się doczekać. To będą nasze najcudowniejsze wakacje :) Zuzia bardzo się cieszy, że będzie miała siostrę, a ja, że będę miała kolejną gwiazdkę :) Pozdrawiam Magda Wersja do druku Stara Gwardia Wiadomości 411 Zarejestrowany 2011-02-28 13:14:09 Wyślij wiadomość 2011-05-07 14:18:25 Bluzka koszulowa - Szycie krok po kroku 1/2007 Mrufka Stara Gwardia Wybaczcie jakość zdjęć, ale aparat padł i facet użył komórki do robienia zdjęć. Bluzka - porażka. Wykroiłam ją rok temu, zszyłam jakiś czas temu. Na wykroju (rozmiar 38), powiększyłam w niej część biustową, nie pamiętam już o ile cm, pewnie o 6. Zamieszczam poglądowe zdjęcie rysunku technicznego, gdzie widać jak jest szyta i dlaczego mam problem z poprawieniem jej. Bluzka jest za krótka (miałam przedłużyć, ale zapomniałam o przedłużeniu plisy przodu, a nie miałam już więcej bawełny na ponowne wykrojenie), więc traktuję ją raczej jako próbkę wykroju. Niestety - bardzo nieudaną próbkę. Z przodu jest za szeroka o jakieś 10 cm (w biuście ok, może wyglądać na za dużą, ale przy zebraniu materiału na dole ładnie się dopasowuje). Z tyłu za szeroka o jakieś 8 cm. Na zdjęciu bocznym widać efekt Quasimodo w ciąży. Wyglądam jakbym miała garba, nie umiem wymyślić jak zebrać materiał. Plecy mam po prawej stronie, łokieć musiałam dziwnie wygiąć, żeby było dobrze na zdjęciu widać przód i tył jednocześnie. Teoretycznie, liczne zaszewki dopasują w talii bluzkę, ale nie wiem jak przeprowadzić zaszewki przy tego typu cięciach (szczególnie z przodu). Z tyłu zwykłe zaszewki pionowe powinny teoretycznie wystarczyć, ale one nie zlikwidują mi tego garba na plecach, który tworzy się tuż pod miejscem łączenia karczka tyłu (tak chyba nazywa się ta część ubrania?) czy też powiedzmy umownie górnej części tyłu. I przyznam, że nie wiem czy zamiast zaszewek nie powinnam spruć całej bluzki i zwężać przy tych cięciach zamiast dopasowywać mnóstwem zaszewek. Podobne garby tworzą mi się tuż nad biustem, od strony pach. podejrzewam że drobne zaszewki poprzeczne (pewnie totalnie niefachowe) wystarczyłyby, żeby dopasować to miejsce bez prucia rękawów. Co z tym zrobić poza spaleniem/wyrzuceniem? --- Ostatnio edytowane 2011-05-07 14:22:18 przez Mrufka --- Załączone obrazy Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany! czeremcha Mistrzyni Krawiectwa Wiadomości 9292 Zarejestrowany 2010-02-14 10:11:43 Wyślij wiadomość 2011-05-07 15:25:03 Re: Bluzka koszulowa - Szycie krok po kroku 1/2007 czeremcha Mistrzyni Krawiectwa No tak. Francuskie cięcia nie cierpią grzebania przy nich. Myślę, że garby na plecach to efekt zakładek wychodzących z karczka tyłu. Dziwny pomysł. Prawdopodobnie możliwy do przepchnięcia tylko przy bardzo lejącym się materiale. Zlikwidowałabym te zakładki i przedłużyłabym zaszewki aż do samego karczka. Czy przód poszerzałaś na obu częściach - środkowej i bocznej? Być może trzeba będzie zwęzić go wzdłuż szwów, ale nie zbierając jednakowo z obu brzegów szwu. Być może - bardziej z części środkowej, mniej od strony wewnętrznej. Rozprułabym szew tak, żeby był złączony przy szwie rękawa i poniżej biustu i próbowałabym różne wersje spinania. Żmudna praca się szykuje, ale myślę, że bluzka da się uratować. Nie wyrzucaj przed próbami poprawienia. Nawet, jeśli nie będziesz jej nosić, to niechcący zrobił ci się świetny poligon poprawkowy. Ania--- Ostatnio edytowane 2011-05-07 15:26:21 przez czeremcha ---________________________________________________________Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy. Magdalena Mistrzyni Krawiectwa Wiadomości 1420 Zarejestrowany 2011-03-05 12:53:35 Wyślij wiadomość 2011-05-07 15:44:01 Re: Bluzka koszulowa - Szycie krok po kroku 1/2007 Magdalena Mistrzyni Krawiectwa Ona jest faktycznie cała za duża na Ciebie, na zdjęciach kiepsko widać. Ja też mam zawsze kłopot z dopasowaniem na siebie ubrań. Z tego co widać mogę tylko powiedzieć że na pewno da się z niej jeszcze coś zrobić. Nie wiem jak ściągasz z siebie wymiary i jak potem sprawdzasz zgodność wymiarów z przygotowanym szablonem. Ja nie wzorowałam się na nikim tylko z praktyki wyszło mi jakiego wymiaru mi brakuje żeby było jak najmniej poprawek podczas przymiarki i prucia po niej. Ty chyba nie powiększyłaś jej tylko w biuście,ale całą. Przy większym biuście zazwyczaj jest zbyt wiele tkaniny na plecach i tak jak piszesz przy pachach nad biustem(myślę ze dobrze odczytałam) ale jest to do zrobienia. Dzisiaj nie dam rady, ale jutro postaram się wraz ze zdjęciami obrazującymi zrobić czytelny opis jak to robię, może Ci to trochę pomoże na przyszłość, chyba że już ktoś wcześniej znajdzie jakąś receptę Aniu jesteś the best, aż kliknęłam "opublikuj" już napisałaś co i jak Szczerze to zazdroszczę Ci wiedzy i tego że zawsze wiesz gdzie co znaleźć w necie, ja to tak tylko to do czego doszłam praktykując metodą prób i błędów. --- Ostatnio edytowane 2011-05-07 15:50:09 przez Magda ---________________________________________________________ Mrufka Stara Gwardia Wiadomości 411 Zarejestrowany 2011-02-28 13:14:09 Wyślij wiadomość 2011-05-07 17:26:01 Re: Bluzka koszulowa - Szycie krok po kroku 1/2007 Mrufka Stara Gwardia Powiększyłam ją jedynie w biuście, zrobiłam tak, że skleiłam ze sobą wykroje przodu i dalej zgodnie z instrukcją powiększania powiększyłam o 2-3 cm (więc na całość to 4-6 cm więcej). No wiecie, rozcinając prostopadle i przesuwając na bok o te cm, a później podklejając i malując łagodną linię. Na dole naprawdę nic nie dodawałam, ale też i nic nie odejmowałam, chociaż przeważnie to robię (przy sukienkach co prawda, a nie bluzkach). Przepraszam jeszcze za zdjęcia, ale aparat odmówił kompletnie posłuszeństwa i rozładowuje się w kilka sekund, więc zdążyłam zrobić jedno zdjęcie przodu. A jeszcze materiał jest czarny, więc nie widać szczegółów. Poligon poprawkowy - no niestety, odrobinkę się cieszę, bo się czegoś na pewno nauczę. A motywacja jest taka, że wykroiłam rok temu 3 bluzki z jednego wykroju, każda z innymi rękawkami i kieszonkami, więc muszę je poprawić przed zszyciem, w oparciu o tą bluzkę :/ Czeremcho, ale w takim razie przy dopasowywaniu cięcia francuskiego przodu nie da się przy nim zrobić jakichś zaszewek i muszę tak spiąć, żeby od razy bluzka była dopasowana, prawda? I wtedy te cięcia muszą iść pionowo i tutaj jak rozumiem może być tak, że z jednej części odejmę więcej, a z drugiej mniej? Nie bardzo wiem Magdo o co Ci chodzi ze ściąganiem wymiarów - są jakieś specjalne sposoby? Ja robię to jak w Burdzie, potem załamuję się nad tabelką, bo mam wyniki rozrzucone po niej od rozmiaru 36 do 44. Ostatecznie wybieram rozmiar 38 z nieelastycznych, a 36 lub 38 z elastycznych (36 z już sprawdzonych wykrojów, w których mam pewność, że są za luźne). Czasami sprawdzam też na wykroju, ale przyznam że nie potrafię tego robić na wieloelementowych wykrojach, zwłaszcza nieelastycznych. Na konstrukcji się nie znam, poprawiam dopiero od niedawna ubrania na wykrojach (biust zmieniałam w sumie od dawna), więc są to poprawki na bardzo prostych wykrojach. I są to poprawki w stylu: mierzę po wykroju, wychodzi mi 80 cm w talii, a ja mam 70, więc odejmuję po 2 cm z każdej strony na przodzie i tyle, a potem maluję łuk, żeby to łagodną linią schodziło do talii. Czasem dodaję zaszewki, ale o wiele rzadziej, bo czasem się kończy tak, że z zaszewkami oryginalnymi, mam np 16 zaszewek pionowych w ogóle. Magdo, jeżeli masz jeszcze ochotę zrobić zdjęcia i opis to ja chętnie poczekam, bo nie ciągnie mnie do poprawiania tej bluzki dzisiaj. Zwłaszcza, że nerwówka się u mnie zaczyna, bo chyba zdecydowałam się mieszkanie kupić, dogadałam co do okazyjnej ceny, ale umowy nie mogłam podpisać, a za nami weszła inna para oglądać to mieszkanie I z nerwów nie mogę usiedzieć, bo dopiero mam za parę godzin zadzwonić, a w poniedziałek mogę potwierdzić na pewno, po wizycie w banku i dopytaniu o warunki kredytu. Diabli wzięli pracę, bo mam w głowie to mieszkanie i coś mnie trafi, jak ktoś nam ofertę podbije :/ czeremcha Mistrzyni Krawiectwa Wiadomości 9292 Zarejestrowany 2010-02-14 10:11:43 Wyślij wiadomość 2011-05-07 18:42:20 Re: Bluzka koszulowa - Szycie krok po kroku 1/2007 czeremcha Mistrzyni Krawiectwa Szukałam, szukałam i znalazłam Powiększanie obwodu biustu w fasonach z francuskim cięciem. To prawdopodobnie było przyczyną niepowodzenia /tzn. nieprawidłowe powiększenie formy/. Ania ________________________________________________________Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy. Mrufka Stara Gwardia Wiadomości 411 Zarejestrowany 2011-02-28 13:14:09 Wyślij wiadomość 2011-05-07 19:07:10 Re: Bluzka koszulowa - Szycie krok po kroku 1/2007 Mrufka Stara Gwardia Ja nie szprecham, więc na podstawie obrazków: chodzi o punkt 3 i 4? Tak właśnie skleiłam i powiększyłam, tylko inaczej poprowadziłam linie cięcia - pionowa była równoległa do kierunku nitki, a ta poprzeczna była do niej pod kątem prostym. Na obrazku jest inaczej poprowadzona linia cięcia. Szczerze mówiąc, nie wiem czy są jakieś zasady odnośnie wyprowadzania tych linii, ja zawsze robiłam to wg kierunku nitki i do tej pory się to sprawdzało, chociaż faktycznie nigdy cięć francuskich nie musiałam przerabiać. A potem zrobiłam tak jak w punkcie 5, czyli sama narysowałam łagodną linię wykroju. Potem rozcięłam dwie części wykroju i wykroiłam tak poprawione. Jak w cięciu francuskim wygląda dopasowywanie do naprawdę dużego biustu? Bo przy normalnych bluzkach z zaszewkami wiem co i jak, ale tutaj kompletnie nie potrafię sobie zwizualizować: jeżeli ktoś ma wystający biust, który przecież gwałtownie się kończy i ten spadek to np. 30-40 cm różnicy poziomów to jak się modeluje cięcia francuskie nie używając zaszewek? czeremcha Mistrzyni Krawiectwa Wiadomości 9292 Zarejestrowany 2010-02-14 10:11:43 Wyślij wiadomość 2011-05-09 19:32:00 Re: Bluzka koszulowa - Szycie krok po kroku 1/2007 czeremcha Mistrzyni Krawiectwa Szczerze mówiąc, nie zdarzyło mi się szyć na osobę z dużym biustem modelu dokładnie oddającego kształt, w dodatku z cięciem francuskim. Ale dopasowywanie pod biustem - może nie tyle od jego szczytu, co niemal od podstawy /od góry patrząc/ odbywało się bez problemu wzdłuż linii cięcia. Wydaje mi się, że ważny jest nie tylko punkt 3, 4 i 5, ale też przedłużenie formy wg punktu 10 i 11. Myślę, że w punkcie 10 pokazany jest fragment wykroju już z naniesionymi poprawkami /wg punktu 4 i 5/. Mam żakiet uszyty dla siebie wg Burdy - i też mam w nim wrażenie, że układa się jak twoja bluzka. Jakby części boczne były nieproporcjonalnie wąskie,a przody przez to - za szerokie, mimo że nie kombinowałam przy rozmiarach... Na drugi raz zmierzę sobie rozstaw biustu i porównam z formą przed skrojeniem. Bo przecież mimo tych samych obwodów kształty biustów są różne... Ania--- Ostatnio edytowane 2011-05-09 19:33:44 przez czeremcha ---________________________________________________________Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy. Mrufka Stara Gwardia Wiadomości 411 Zarejestrowany 2011-02-28 13:14:09 Wyślij wiadomość 2011-05-09 22:15:09 Re: Bluzka koszulowa - Szycie krok po kroku 1/2007 Mrufka Stara Gwardia Aniu, dziękuję, pewnie będę w weekend próbować. O ile będę w stanie, gdyż na sobotę mam zaplanowany dzień notarialny, bo... KUPIŁAM MIESZKANIE Kompletnie inne niż miało być z przeglądanych ofert. Ale w końcu miejsce na szycie i maszyny będzie, nawet osobny pokoik, więc będę szyć o wiele więcej Jestem nieprzytomnie szczęśliwa, ale przeraża mnie, że w napiętym tygodniu muszę jeszcze załatwić dodatkowo tyle papierów i zrobić tyle przelewów... Wracając do koszuli: ja jeszcze sobie myślę, że mój problem z dopasowaniem koszul wynika z tego, że mam wysoko osadzony biust. Mam wrażenie, że koszule są planowane na osoby z biustem o wiele niżej. Przez co nie mam tego miejsca zwężania się pod biustem. Coś jakby koszula miała przewidziane miejsce na biust, a potem prosto i trochę się rozszerza na biodra. Też mogę pomierzyć rozstaw biustu u siebie i porównać o oryginalnym wykrojem, sprawdzić jak to zostało wszystko przewidziane i na kogo, ale szczerze mówiąc nie wiem jak. Chodzi o odległość między piersiami? :P I potem na wykroju ta odległość powinna być pomiędzy cięciami, prawda? Wychodzi na to, że najlepiej jednak, żebym kupiła kilka książek o konstrukcji i nauczyła się jakichś podstaw konstruowania odzieży lekkiej. Ale chyba za stara jestem na taką ogromną pracę. czeremcha Mistrzyni Krawiectwa Wiadomości 9292 Zarejestrowany 2010-02-14 10:11:43 Wyślij wiadomość 2011-05-10 20:23:43 Re: Bluzka koszulowa - Szycie krok po kroku 1/2007 czeremcha Mistrzyni Krawiectwa Mrufka napisał w dniu 2011-05-09 22:15:09: Też mogę pomierzyć rozstaw biustu u siebie i porównać o oryginalnym wykrojem, sprawdzić jak to zostało wszystko przewidziane i na kogo, ale szczerze mówiąc nie wiem jak. Chodzi o odległość między piersiami? :P I potem na wykroju ta odległość powinna być pomiędzy cięciami, prawda? Odległość między czubkiem jednej piersi a czubkiem drugiej. Odpowiada jej odległość między cięciami w najbardziej zaokrąglonym miejscu, tam gdzie forma na wysokości biustu jest najszersza. Mrufka napisał w dniu 2011-05-09 22:15:09: Wychodzi na to, że najlepiej jednak, żebym kupiła kilka książek o konstrukcji i nauczyła się jakichś podstaw konstruowania odzieży lekkiej. Ale chyba za stara jestem na taką ogromną pracę. Ściągnij z internetu i zaglądaj tylko wtedy, gdy ci potrzebne Ania ________________________________________________________Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy. Susanna Administrator Wiadomości 8148 Zarejestrowany 2009-12-07 15:01:41 Wyślij wiadomość 2011-05-11 08:13:53 Re: Bluzka koszulowa - Szycie krok po kroku 1/2007 Susanna Administrator Mrufko gratuluję zakupu mieszkania!!!!!!!!!!!!!!!! Nie dziwię się, ze ejstes mega szczęsliwa Czeremcho a mam do Ciebie pytanie. Chcę przerobić formę na bluzkę (taki t-shirt bez zaszewek) i dodać ciecia francuskie. Czyli cięcia mają biegnąć przez najwyższy punkt biustu tak??________________________________________________________* - tkaniny bawełniane i pasmanteria GTMWYF - z kodem rabatowym zakupy tańsze o 10% * Susanna szyje - mój blog Zaloguj się aby napisać odpowiedź.